Strona 1 z 9

Wasz ulubiony, bądź preferowany przez Was zły bohater

: niedziela, 24 grudnia 2006, 20:09
autor: Atanamir
Nie wiem czy taki temat już się pojawił ale niech się pojawi choćby drugi raz!

Napiszcie jakiego bohatera negatywnego, złego czy chorego psychicznie (ogólnie bleee) lubicie bądź wywarł na was największe wrażenie, proponuje jednak by byli to tylko książkowi bohaterowie. Odpowiedzi podawajcie w takim schemacie:

Imię, ksywa, nazwisko czy nr. seryjny bohatera:

książka z której pochodzi:

dlaczego właśnie on:

Zaznaczam ! Ma to być bohater NEGATYWNY, ten ze złej strony!!

: niedziela, 24 grudnia 2006, 22:00
autor: Falka
Zdecydowanie Hades z disney'owskiego Herkulesa. Ma boskie teksty, świetną fryzurę i ogólnie jest cool ;)

Narazie nikt inny nie przychodzi mi do głowy, więc chyba faktycznie Hades jest de bestest :)

: niedziela, 24 grudnia 2006, 23:56
autor: Force
Grigorij Jafimowicz Rasputin z Hellboya.

Nominacje dostaje za mhrok, zło, mhrok, mhrok, konszachty z bóstwami zniszczenia, chęć unicestwienia ludzkości, inteligencję i szaleństwo w jednym i pracę dla Hitlera... i w ogóle fajny był :wink: jego czarna postać w mroku z pentagramem i smokiem na piersiach jest dla mnie uosobieniem ZŁA w czystej postaci (Znaczy zła z ideałami. Nie wiedzących o co sie rozchodzi wyjaśniam że dzieki mocu bóstwa Ogrdu-Jahad chciał przeprowadzić Rangarok a z takiej jednej dziweczyny, nie pamietam czy była to jego córka... zrobic nową Ewę i stworzyć NOWY ład...)

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 00:28
autor: MAd Phantom

Woland i Kot Behemot z Mistrza i Małgorzaty - trzeba komentować? ;p Wyrafinowane zło w najczystszej postaci - genialne teksty, jeszcze lepsze manewry... i styl, i szyk, i klasa ;p

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 12:45
autor: Tori
Wiem, że ma być książkowy, no ale nie mogę się oprzeć ;)

I want to play a game...

I już wszyscy wiedzą o kogo chodzi. Jigsaw. Szczególnie ten z pierwszej, no, drugiej części filmu.

How much blood will you shed to stay alive?

Nie zabijał. On nauczał życia...

I want you to make a choice

Jak dla mnie genialna postać. Gra słów, wszystko zapięte na ostatni guzik... Długie dni planowania, zakładania wszelkich możliwości...

Most people are so ungrateful to be alive. But not you. Not anymore

Właśnie... Żyjemy tak nieświadomie, dopóki nie usłyszymy słów skazujących nas na śmierć. Oczywiście, jeśli je zdążymy usłyszeć...

Remembers that: once you are in hell, only the devil can help you.

Cytaty, których się nie zapomina. Cytaty, które są jak każde inne, ale mają w sobie coś specjalnego...

Live or die. Make your choice...

A czy my, poświęcilibyśmy się, aby ratować własne życie? Czy też usłyszelibyśmy, rozbrzmiewające zimno w powietrzu Game over... ?

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 15:57
autor: Solarius Scorch
Trudny wybór, ale będzie to chyba któryś z bohaterów horrorów Clive'a Barkera - może właśnie Pinhead, znany też z serii filmowej Hellraiser.
Poza tym różnego rodzaju ZZZZ(Z)C - czyli Złe, Zdeprawowane, itp., itp. Czarodziejki :)
A tak w ogóle to gdzie sie podziali fani Vadera? Tego książkowego oczywiście :)
PS: Mama mi za plecami krzyczy: Ulrik von Jungingen!! :D

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 16:14
autor: Falka
No i Vader oczywiście! :D
Damn, jak mogłam o nim zapomnieć -_-"

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 16:51
autor: AsiaWZieleni
Po pierwsze nieprzenikniony Cień z " Czarnoksieżnika z Archipelagu" Ursuli le Guin.

Jest esensją zła ludzkiego. I nigdy nie wiadomo, czy można z nim wygrać, czy weźmie nad nami górę. To najczarniejszy z czarnych charakterów.

Do tego dołączam się do fanów Wolanda.

Myslę, że nie trzeba komentować.

Po trzecie, nawet jeśli nie całkiem na temat, szanowny pan Śmierć z książek Terrego Pratcheta.

Może dlatego, ze niezupełnie taki z niego zły charakter. Jest co prawda przerażającym Ponurym Żniwiarzem, ale lubi kotki i zrobi wszystko, żeby uratować Boże Narodzenie. Wszyscy go nienawidzą, ale nikt nie wie, jak to wygląda z jego strony. Całkiem wrażliwy z niego koleś. Styl też ma niczego sobie: kosa, czary płaszcz, biały rumak o imieniu Pimpuś...

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 17:15
autor: Heimdall
To ja się przyłączam do tych, którzy lubią Wolanda :wink: Ten goś był boski. Zły i przebiegły, a do tego charyzmatyczny, no i miał swój urok, który nie pozwalał go nie lubić.

PS. Czy nie lepiej ten temat dać w Bibliotece Światów, bo jest on typowo książkowy :?: .
Falka pisze:Damn, jak mogłam o nim zapomnieć -_-"
Starość, nie radośc :wink: :twisted:

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 19:32
autor: Atanamir
A ja myślałem że będą tu padały jakieś bardziej 'typowe' propozycje, no ale dla każdego typowe jest co innego. A co powiecie, a raczej jak ocenicie takiego bohatera jak Raskolnikov Dostojewskiego czy waszym zdaniem jest on bochaterem złym negatywnym czy raczej 'biednym' zbitym przez los i ludzi chorym człowiekiem czy może jedno i drugie?

A może czytał ktoś z was 'Ucznia czarnoksiężnika" pana Jabłońskiego, a jeśli tak to co myślicie o bohaterze przedstawionym w tej właśnie książce ?

: poniedziałek, 25 grudnia 2006, 20:19
autor: Solarius Scorch
Atanamir pisze:A ja myślałem że będą tu padały jakieś bardziej 'typowe' propozycje, no ale dla każdego typowe jest co innego. A co powiecie, a raczej jak ocenicie takiego bohatera jak Raskolnikov Dostojewskiego czy waszym zdaniem jest on bochaterem złym negatywnym czy raczej 'biednym' zbitym przez los i ludzi chorym człowiekiem czy może jedno i drugie?
To niełatwe pytanie. Wydaje mi się, że temat ten dotyczy raczej pozycji, w których zło stanowi jeden z przedmiotów świata i opowieści, jak żywioł; i Czarnoksiężnik z Archipelagu, i Gwiezdne Wojny, i Mistrz i Małgorzata to opowieści w duchu manichejskim, gdzie dobro i zło to dwa bieguny, które co prawda mogą współistnieć w jednym człowieku, ale są czymś zupełnie oddzielnym i równoważnym, jak ogień i woda. Dostojewski pisał jednak w innym duchu, który wywodzi się prawosławnego mistycyzmu, widzącego kwestię zła i dobra zupełnie inaczej: w największym skrócie, zło zawsze ostatecznie ulega dobru i zmienia się w dobro, a coś takiego jak wieczne zło czy wieczne piekło nie istnieje, zbawienia dostąpi każdy, nawet - na samym końcu - Szatan. Nie wiem zatem, jak można oceniać Raskolnikowa, który przecież tą właśnie drogą podążył i tej przemianie się poddał. Sądzę jednak, że swobodnie można go podciągnąć pod postacie złe, gdyż z prostej, manichejskiej perspektywy był on przez pewien czas człowiekiem złym, owładniętym żądzą i nie zważającym na bliźnich i konsekwencje dla nich; a że w końcu doznał nawrócenia, to i cóż - Vader także.
Atanamir pisze:A może czytał ktoś z was 'Ucznia czarnoksiężnika" pana Jabłońskiego, a jeśli tak to co myślicie o bohaterze przedstawionym w tej właśnie książce ?
Przykro mi, nie czytałem.

: wtorek, 26 grudnia 2006, 15:59
autor: BAZYL
Królowa Śniegu od andersena - esencja zła i bardzo podobna do mnie. Generalnie wybieram ja, bo preferuję kobiety, a z facetów, przecież nie będę siebie wskazywał :P

: wtorek, 26 grudnia 2006, 16:32
autor: Yacek
U mnie zawsze na pierwszym miejscu Rocherfort. Sługa potężnego człowieka, skuteczny i efektywny. No i posługiwał się białą bronią. :wink:

: wtorek, 26 grudnia 2006, 21:34
autor: Deep
Vader i Darth Maul z Gwiezdnych wojen - ten pierwszy był ogólnie cool a drugi miał fajną gębę i całkiem nieźle mieczem wywijał
Nazgule z Władcy - tych wręcz uwielbiam. Na prawdę nieźli byli. Po prost ich lubię.
Śmierciożercy z Harry'ego Pottera - Nie wiem. Jacys tacy ponurzy byli. Coś jak ja jak jestem wkurzony albo zdenerwowany :P
Kane z sagi o Kainie - lubię książkę, a że glówny bohater jest zły to go lubię :)

Wprost nie mogłem się zdecytować xD

: środa, 27 grudnia 2006, 17:06
autor: Nekonushi
Hmmm ... Ja bym się chętnie wypowiedział, ale to raczej taka neutralna/zła postać, a wy tu pytacie o czyste zło ....

Niech będzie tak :

Postać - Gromph Banrae

Książka - między innymi Legenda Drizzta R.A. Salvatore

Dlaczego on(a) a nie ktoś inny - Cóż, przede wszystkim wszystkie cechy drowów, czyli - zdradzieckość, zło, samolubność. On był jedną z tych mniej nienawistnych postaci, tzn. on robił wszystko co złe przede wszystkim dla swoich celów, a nie z nienawiści. Tak więc można powiedzieć że inni go nie obchodzili - wydawał swych podwładnych i wysyłał na pewną śmierć "przyjaciół" (o ile takowi istnieją wśród drowów) choćby po to, żeby wzmocnić swoją pozycję o choćby niewiele.



Właściwie w tym miejscu mógłby być każdy inny drow, ale z powodu moich zamiłowań do magii wtajemniczeń wybrałem właśnie jego (był arcymagiem Menzoberzzan)

: środa, 27 grudnia 2006, 21:41
autor: Atanamir
No cóż jeśli chodzi o post P.K(ot).L. To muszę powiedzieć że się z nim zgadzam postać w rzeczywistości ciekawa. jeśli chodzi o drowy to mimo ogólnie przyjętej pozy o ich ZłU wydaje mi się trochę przesadzone. Mianowicie ich podłość miała by się kryć w niby czym ? W tym że posyłają swych ludzi na śmierć dla własnych pustych korzyści, a który dowódca w średniowieczu, teraz czy kiedyś tam jeszcze tak nie robił, może ich podłość jest w tym że swą podłą naturę okazują na codzień nie licząc się z innymi, ich życiem czy poglądami dążąc do własnych celów, no z całym szacunkiem może padnie zarzut że uogólniam i opieram się na stereotypie ale uważam, że w podobny sposób postępują ludzie, jedyna różnica między nami a drowami to taka że ich rasa nie kryje swej natury jaka by ona nie była. Jest to jednak sporzenie z jednej strony i z jednego kąta można by to było omówić jeszcze pod innymi względami ale nie ma na to czasu (a może jest).

Pytanie kieruje jeszcze do Deep`a , trochę odejde od tematu : czy jesteś tym samym Deepem którego kojarzę z forum o DnD Abasz Har ?

Komentując jeszcze twoją wypowiedź Deep co do Nazguli zgadzam się całkowicie, jak dla mnie bardzo dobrze obrazują zło, choć działają z woli swgo Pana.

: czwartek, 28 grudnia 2006, 10:45
autor: Nekonushi
Atanamir pisze: (...) że w podobny sposób postępują ludzie, jedyna różnica między nami a drowami to taka że ich rasa nie kryje swej natury jaka by ona nie była.
No wiesz ... ty podajesz jakichś konkretnych ludzi, ponieważ wątpię, by WSZYSCY byli tacy jak drowy. Niektórzy są źli i kryją to w sobie, ale raczej nie tak jak drowy. I jeszcze jedno - z drowów byli dobrzy chyba tylko Drizzt i Zaknafein (o innych nie wiem, ale może jest nią Liriel Banrae albo naprzykład Jarlaxle, bo w końcu nie zabił Morika, pozwolił Drizztowi odejść (w sumie ciągle nie znam powodów jego działania)). Czy o ludziach też możesz powiedzieć, że 1 lub 2 jest dobrych a cała reszta społeczeństwa jest zła do szpiku kości ?